O autorze
Drużyna blogerów to dwie kobiety i dwóch mężczyzn, których łączy zamiłowanie do nowoczesnych form komunikacji w Internecie oraz odwaga do podejmowania wyzwań. W jej skład wchodzą:

Maja Sieńkowska – dziewczyna wiecznie zaczytana, co udowadnia na swoim blogu, gdzie pisze o literaturze. Teraz tradycyjne książki postanowiła odstawić na półkę i skorzystać z oferty audiobooków, które umilą jej treningi.

Dorota Nowacka i Jakub Prószyński – to para, nie tylko w realu, ale i w wirtualu. Poznali się dzięki blogom, teraz jeden prowadzą razem, o PR-rze, social media i marketingu. I postanowili sprawdzić, czy w sporcie też sprawdzą się jako para.

Paweł Lipiec – w zakładce „o mnie” na swoim blogu pisze, że lubi konkret, który rozumie jako coś namacalnego. Ciekawe, czy właśnie dlatego zdecydował się podjąć nasze bardzo konkretne zadanie i wziąć udział w programie biegowym?

Iwona Stepajtis - Zakręcona na punkcie zwierząt, dlatego też prowadzi bloga o swoim psie i jego przygodach. Ma wiele zainteresowań, do których ostatnio z uśmiechem dopisała bieganie.

Paweł Lipiec: Postanowienia noworoczne mają taki sam sens jak sikanie pod wiatr

Zbliża się czas podsumowań mijającego roku i predykcji na rok nadchodzący. Przełom lat to też idealny moment na postanowienia noworoczne, czyli spisywanie (polecam) całych litanii, czego to od tego przyszłego roku nie zaczniemy robić.

Dlaczego postanowienia noworoczne nie maj sensu? Bo w nich nie wytrwasz!

Ludzie bardzo często obiecują sobie, że coś zrobią. I tak studenci zaczynają się uczyć od przyszłego tygodnia, pracownicy od następnego miesiąca to pokażą, na co ich stać, a większość z nas od Nowego Roku postanawia zrzucić zbędne kilogramy, więcej czasu poświęcać rodzinie etc. Postanowienie, że zrobisz coś od 1 stycznia nadchodzącego roku jest tak samo skuteczne jak postanowienie, że zaczniesz to robić jutro.


Możemy to sprawdzić na przykładzie tych, którzy obiecują sobie, że zaczną biegać od nowego roku. OK, pierwszego stycznia spotykamy się o 17:00 pod Pomnikiem Kopernika na ok. 9 km bieg. Wiem, że 9 km na start to za dużo. Wpadnij i przebiegnij z nami 2-3 kilometry, może kilometr, albo choć 500 metrów. O czym teraz myślisz? O tym, że pierwszy to nie jest najlepszy dzień, bo kac, bo zmęczenie, bo… Wiem, wiem, masz tyle gotowych wymówek, żeby nie zacząć biegać w przyszłym roku… To po co to sobie obiecujesz?

Ci, którzy chcą zrzucić zbędne kilogramy lub zwyczajnie zacząć żyć zdrowiej też znajdą dziesiątki powodów, aby „jeszcze nie dzisiaj, może od jutra”. I tak zleci kolejny rok, a pod koniec 2015 znowu będziecie sobie „postanawiać”.

Jeśli masz coś zmienić w swoim życiu, to zrób to teraz! Dziś jest ten dzień! Dziś jest jedyny dzień, w którym możesz zmienić swoje życie. Nie wczoraj, nie jutro – dzisiaj! Czas i tak minie, pytanie, co Ty zmienisz i gdzie będziesz za miesiąc, za rok? Czy nadal będziesz miał mało czasu dla rodziny, nadwagę, z którą walczysz od jutra, i brak czasu na takie „pierdoły”? Czy może jednak weźmiesz się w garść i zorganizujesz.


Zmiana wymaga czasu

W kontekście zrzucania zbędnych kilogramów ktoś powiedział ostatnio: „skoro zaniedbywałeś się przez ileś lat, dlaczego zakładasz, że schudniesz i doprowadzisz się do zdrowia w tydzień?”. I tak jest na każdej płaszczyźnie, gdzie obiecujemy sobie zmiany. Zmiany wymagają czasu i wypracowania odpowiednich nawyków (więcej o nawykach: http://wybiegane.pl/sila-nawyku/).

Ponieważ dziś jesteśmy przyzwyczajeni, że wszystko mamy podane tu i teraz, „na żądanie”, to konieczność oczekiwania na efekty zniechęca wiele osób. Skrzętnie wykorzystują to wszystkie siłownie i kluby fitness, spokojnie i z wyrachowaniem sprzedając tyle karnetów, żeby można było zapełnić powierzchnię, jaką dysponują, kilka razy. Początek roku to też najlepszy okres na sprzedaż karnetów całorocznych, z których 80-90% „zapaleńców” przestaje korzystać najdalej w lutym. Dlaczego? Bo brakuje determinacji i wyrobienia nawyku. Bo „może jednak jutro”.

Co masz zrobić jutro, zrób dzisiaj

Robienie czegoś od pierwszego stycznia jest tak samo zasadne, jak robienie tego od 15 maja czy 27 listopada. Dlatego właśnie jedyny dobry dzień na dokonanie zmiany w życiu jest dzisiaj! Nie za godzinę czy wieczorem — TERAZ!

A pierwszego czekam na Ciebie pod Kopernikiem.
Trwa ładowanie komentarzy...