<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[naTemat.pl - Drużyna Blogerów]]></title>
		<description><![CDATA[Najnowsze wpisy z bloga Drużyna Blogerów w naTemat.pl]]></description>
		<link>http://druzynablogerow.natemat.pl/</link>
		<generator>natemat.pl</generator>
		
			<item><guid isPermaLink="true">http://druzynablogerow.natemat.pl/155441,pawel-lipiec-370-treningow-pozniej</guid><link>http://druzynablogerow.natemat.pl/155441,pawel-lipiec-370-treningow-pozniej</link><pubDate>Tue, 22 Sep 2015 10:41:08 +0200</pubDate><author>Drużyna Blogerów</author><title>Paweł Lipiec: 370 treningów później</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Kiedy zaczynaliśmy program Biegaj Na Zdrowie na samym początku publicznie napisałem, że „”. Zrobiłem to celowo i z rozmysłem. Co prawda już po drugim treningu tłumaczyłem skąd u mnie taki brak rozsądku (por. ). Publiczne zobowiązanie zawsze dobrze zabezpiecza przed wycofaniem się z...<br /><br /><a href="http://druzynablogerow.natemat.pl/155441,pawel-lipiec-370-treningow-pozniej">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna Blogerów</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynablogerow.natemat.pl/154339,nieswiadomosc-droga-do-zwyciestwa</guid><link>http://druzynablogerow.natemat.pl/154339,nieswiadomosc-droga-do-zwyciestwa</link><pubDate>Fri, 11 Sep 2015 10:46:21 +0200</pubDate><author>Drużyna Blogerów</author><title>Maja Sieńkowska: Nieświadomość drogą do zwycięstwa</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Program „Biegaj na zdrowie” już naprawdę zmierza ku końcowi, a ja po pierwszej panice nabieram pewności, że koniec, zgodnie z planem, będzie miał miejsce na mecie maratonu. I nie wiem, czy na zmianę mojego nastawienia ma wpływ wiara bliskich oraz dalszych znajomych, czy raczej to, że na ostatnim treningu przebiegłam już 28km. Podejrzewam, że to suma obu czynników. To nie jest tak, że jestem pewna na 100%, bo różnie może się zdarzyć, ale mam w sobie mniej paniki, a więcej spokoju.<br /><br /><a href="http://druzynablogerow.natemat.pl/154339,nieswiadomosc-droga-do-zwyciestwa">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna Blogerów</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynablogerow.natemat.pl/152631,pawel-lipiec-droga-jest-celem</guid><link>http://druzynablogerow.natemat.pl/152631,pawel-lipiec-droga-jest-celem</link><pubDate>Tue, 25 Aug 2015 16:34:15 +0200</pubDate><author>Drużyna Blogerów</author><title>Paweł Lipiec: Droga do maratonu</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Patrząc na ostatnie teksty moich kolegów i koleżanek widzę, że dociera do nich to, co mnie martwi od pewnego czasu: za chwilę maraton. Już niedługo. We wrześniu. Zostało mniej niż 1000 godzin. Zegar tyka, a w Nas narasta przerażenie królewskim dystansem.<br /><br /><a href="http://druzynablogerow.natemat.pl/152631,pawel-lipiec-droga-jest-celem">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna Blogerów</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynablogerow.natemat.pl/151521,maja-sienkowska-zeby-tylko-przebiec-i-isc-na-pizze-albo-na-trzy</guid><link>http://druzynablogerow.natemat.pl/151521,maja-sienkowska-zeby-tylko-przebiec-i-isc-na-pizze-albo-na-trzy</link><pubDate>Fri, 14 Aug 2015 12:56:16 +0200</pubDate><author>Drużyna Blogerów</author><title>Maja Sieńkowska: Żeby tylko przebiec i iść na pizzę. Albo na trzy.</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Sądny dzień coraz bliżej. Nerwy w brzuchu pojawiają wraz z każdą myślą o 27 września, z każdym kolejnym pytaniem znajomych: „No, i jak przygotowania do maratonu?”.<br /><br /><a href="http://druzynablogerow.natemat.pl/151521,maja-sienkowska-zeby-tylko-przebiec-i-isc-na-pizze-albo-na-trzy">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna Blogerów</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynablogerow.natemat.pl/149521,pawel-lipiec-matka-glupich-cie-nazwali</guid><link>http://druzynablogerow.natemat.pl/149521,pawel-lipiec-matka-glupich-cie-nazwali</link><pubDate>Fri, 24 Jul 2015 11:02:38 +0200</pubDate><author>Drużyna Blogerów</author><title>Paweł Lipiec: Matką głupich Cię nazwali…</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Przez ostatnie miesiące stopniowo zaczynałem wierzyć w to, że będę wystarczająco przygotowany do startu w maratonie. Czułem, że pokonanie królewskiego dystansu jest w moim zasięgu. Niestety, kontuzja pokrzyżowała te plany.<br /><br /><a href="http://druzynablogerow.natemat.pl/149521,pawel-lipiec-matka-glupich-cie-nazwali">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna Blogerów</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynablogerow.natemat.pl/148479,maja-sienkowska-blady-strach</guid><link>http://druzynablogerow.natemat.pl/148479,maja-sienkowska-blady-strach</link><pubDate>Tue, 14 Jul 2015 09:52:57 +0200</pubDate><author>Drużyna Blogerów</author><title>Maja Sieńkowska: Blady strach</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Któregoś ranka moim kotom zebrało się na wczesnoporanne harce i wyścigi z rodzaju „kto pierwszy przy drzwiach do łazienki i z powrotem”, a że ja mam sen bardzo lekki (chyba że dzwoni budzik, to wprost przeciwnie), niewyspana, ale skutecznie obudzona zaczęłam kontemplować własne życie.<br /><br /><a href="http://druzynablogerow.natemat.pl/148479,maja-sienkowska-blady-strach">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna Blogerów</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynablogerow.natemat.pl/146053,pawel-lipiec-kryzys</guid><link>http://druzynablogerow.natemat.pl/146053,pawel-lipiec-kryzys</link><pubDate>Fri, 19 Jun 2015 10:44:32 +0200</pubDate><author>Drużyna Blogerów</author><title>Paweł Lipiec: Kryzys</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>On nikogo nie oszczędza i każdego – wcześniej czy później – odwiedza. Czasem na zawodach, kiedy myślisz, że najgorsze już za Tobą, a czasem zwyczajnie w tygodniu treningowym. Kryzys wcześniej czy później dopada każdego.<br /><br /><a href="http://druzynablogerow.natemat.pl/146053,pawel-lipiec-kryzys">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna Blogerów</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynablogerow.natemat.pl/144769,maja-sienkowska-dobre-powroty</guid><link>http://druzynablogerow.natemat.pl/144769,maja-sienkowska-dobre-powroty</link><pubDate>Fri, 05 Jun 2015 13:02:34 +0200</pubDate><author>Drużyna Blogerów</author><title>Maja Sieńkowska: Dobre powroty</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Jakoś tak mam, że robię w życiu przerwy od różnych rzeczy. Czasem świadomie, bo czuję znudzenie i zmęczenie, a czasem to organizm decyduje i ustanawia czas chorowania i odpoczynku od codzienności – jakby lepiej wiedział, czego teraz potrzebuję. Zna mnie i wie też, że są rzeczy, z których sama nie zrezygnuję, bo obowiązki, powinności i zobowiązania są ważniejsze niż wszystko.<br /><br /><a href="http://druzynablogerow.natemat.pl/144769,maja-sienkowska-dobre-powroty">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna Blogerów</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynablogerow.natemat.pl/142295,pawel-lipiec-uwazaj-o-czym-marzysz-bo-moze-sie-spelnicweekend-bez-zawodow</guid><link>http://druzynablogerow.natemat.pl/142295,pawel-lipiec-uwazaj-o-czym-marzysz-bo-moze-sie-spelnicweekend-bez-zawodow</link><pubDate>Tue, 12 May 2015 10:09:04 +0200</pubDate><author>Drużyna Blogerów</author><title>Paweł Lipiec:  Weekend bez zawodów</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Mniejsze czy większe biegi odbywają się praktycznie w każdy weekend. A co najmniej raz w miesiącu są takie biegi, gdzie startuje spora część znajomych. Tak też było w ostatni weekend. Ja nie startowałem.<br /><br /><a href="http://druzynablogerow.natemat.pl/142295,pawel-lipiec-uwazaj-o-czym-marzysz-bo-moze-sie-spelnicweekend-bez-zawodow">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna Blogerów</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynablogerow.natemat.pl/141177,maja-sienkowska-ten-pierwszy-raz-z-kims-innym</guid><link>http://druzynablogerow.natemat.pl/141177,maja-sienkowska-ten-pierwszy-raz-z-kims-innym</link><pubDate>Fri, 01 May 2015 08:24:08 +0200</pubDate><author>Drużyna Blogerów</author><title>Maja Sieńkowska: Ten pierwszy raz z kimś innym</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Biegam regularnie już ponad rok. Jednak nie czuję się wytrawną specjalistką, która mogłaby doradzać innym w temacie biegania. Rok to jednocześnie długo i krótko. Długo w porównaniu do tych, którzy nie biegają lub dopiero zaczynają, krótko w porównaniu do kilkuletnich przygód i długich dystansów. To moja perspektywa. Ale jest też perspektywa moich niebiegających lub mniej biegających znajomych, którzy uznają mnie za pełnoprawną biegaczkę i czasem proszą o rady. Zawsze mnie to dziwi.<br /><br /><a href="http://druzynablogerow.natemat.pl/141177,maja-sienkowska-ten-pierwszy-raz-z-kims-innym">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna Blogerów</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynablogerow.natemat.pl/139253,pawel-lipiec-uwazaj-o-czym-marzysz-bo-moze-sie-spelnic</guid><link>http://druzynablogerow.natemat.pl/139253,pawel-lipiec-uwazaj-o-czym-marzysz-bo-moze-sie-spelnic</link><pubDate>Fri, 10 Apr 2015 14:01:23 +0200</pubDate><author>Drużyna Blogerów</author><title>Paweł Lipiec: Uważaj o czym marzysz, bo może się spełnić</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Półmaraton Warszawski już dawno za nami. Powoli przestajemy wspominać jak było na starcie, w trakcie i na mecie, a zaczynamy myśleć o tym co dalej. A dalej czeka nas sprawdzian z prawdziwego zdarzenia. Dystans królewski – 42 kilometry i 195 metrów – maraton!<br /><br /><a href="http://druzynablogerow.natemat.pl/139253,pawel-lipiec-uwazaj-o-czym-marzysz-bo-moze-sie-spelnic">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna Blogerów</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynablogerow.natemat.pl/137911,pawel-lipiec-2-dni-przed-najwazniejszym-sprawdzianem</guid><link>http://druzynablogerow.natemat.pl/137911,pawel-lipiec-2-dni-przed-najwazniejszym-sprawdzianem</link><pubDate>Fri, 27 Mar 2015 09:41:38 +0100</pubDate><author>Drużyna Blogerów</author><title>Paweł Lipiec: 2 dni przed najważniejszym sprawdzianem</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Piątek. 2 dni do 10. PZU Półmaratonu Warszawskiego. Największego sprawdzianu jaki czeka nas w programie #BiegajNaZdrowie przed samym maratonem. 2 ostatnie dni — już nic nie da się zrobić. To, co wytrenowaliśmy przez ostatni rok, będzie bezlitośnie wyeksponowane na mecie.<br /><br /><a href="http://druzynablogerow.natemat.pl/137911,pawel-lipiec-2-dni-przed-najwazniejszym-sprawdzianem">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna Blogerów</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynablogerow.natemat.pl/137141,maja-sienkowska-moj-pierwszy-polmaraton</guid><link>http://druzynablogerow.natemat.pl/137141,maja-sienkowska-moj-pierwszy-polmaraton</link><pubDate>Fri, 20 Mar 2015 05:21:02 +0100</pubDate><author>Drużyna Blogerów</author><title>Maja Sieńkowska: Mój pierwszy półmaraton</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Za niewiele ponad tydzień startuję w moim pierwszym półmaratonie – 10 PZU Półmaratonie Warszawskim. Taki jest plan. Pierwszy raz przebiegnę 21 km.<br /><br /><a href="http://druzynablogerow.natemat.pl/137141,maja-sienkowska-moj-pierwszy-polmaraton">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna Blogerów</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynablogerow.natemat.pl/135579,pawel-lipiec-kto-nic-nie-wie-mu-si-we-wszystko-wierzyc</guid><link>http://druzynablogerow.natemat.pl/135579,pawel-lipiec-kto-nic-nie-wie-mu-si-we-wszystko-wierzyc</link><pubDate>Fri, 06 Mar 2015 05:58:14 +0100</pubDate><author>Drużyna Blogerów</author><title>Paweł Lipiec: Kto nic nie wie, musi we wszystko wierzyć*</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Kiedy zaczynaliśmy przygodę z programem #BiegajNaZdrowie z PZU nie mieliśmy pojęcia o bieganiu, a na wizję przebiegnięcia maratonu zapewne nie tylko ja patrzyłem z pobłażaniem.<br /><br /><a href="http://druzynablogerow.natemat.pl/135579,pawel-lipiec-kto-nic-nie-wie-mu-si-we-wszystko-wierzyc">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna Blogerów</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynablogerow.natemat.pl/132765,pawel-lipiec-blaski-i-cienie-czyli-o-tym-ze-czesciej-sa-lzy-niz-euforia</guid><link>http://druzynablogerow.natemat.pl/132765,pawel-lipiec-blaski-i-cienie-czyli-o-tym-ze-czesciej-sa-lzy-niz-euforia</link><pubDate>Fri, 13 Feb 2015 05:40:16 +0100</pubDate><author>Drużyna Blogerów</author><title>Paweł Lipiec: Blaski i cienie, czyli o tym, że częściej są łzy niż euforia</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Obserwujesz na Facebooku chociaż kilku znajomych biegaczy? Jeśli tak, to zapewne już wiesz, że to całe bieganie to medale, szczęście, uśmiech, euforia na mecie, zdrowsze, lepsze życie… Jednym słowem wszystko to, co dobre. Prawda jest niestety zupełnie inna – mniej różowa.<br /><br /><a href="http://druzynablogerow.natemat.pl/132765,pawel-lipiec-blaski-i-cienie-czyli-o-tym-ze-czesciej-sa-lzy-niz-euforia">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna Blogerów</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynablogerow.natemat.pl/132473,maja-sienkowska-niebezpieczne-zwiazki</guid><link>http://druzynablogerow.natemat.pl/132473,maja-sienkowska-niebezpieczne-zwiazki</link><pubDate>Fri, 06 Feb 2015 06:03:33 +0100</pubDate><author>Drużyna Blogerów</author><title>Maja Sieńkowska: Niebezpieczne związki</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/c535628fad0d4169875ebd81b42b2926,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Zostały niespełna dwa miesiące do PZU Półmaratonu Warszawskiego. Treningi godzinne dawno odeszły w niepamięć. Teraz umawiam się z bieganiem na 1,5 - 2 godziny. Poświęcamy sobie coraz więcej czasu i uwagi. Powoli zaczynam mieć wrażenie, że moje uczucie przeradza się w toksyczną miłość, którą trudno odrzucić. Bieganie staje się zaborcze, chce ze mną spędzać coraz więcej godzin, ingeruje w moje życie towarzyskie, męczy mnie, zabiera przestrzeń i wolność. To jedna perspektywa. Natomiast z drugiej strony czuję, że chcę walczyć o ten związek, bo uczy mnie cierpliwości, konsekwencji i wzmacnia wolę walki. Pierwsze motyle w brzuchu już odleciały, pozostała świadoma praca nad naszą relacją i świadoma miłość.<br /><br /><a href="http://druzynablogerow.natemat.pl/132473,maja-sienkowska-niebezpieczne-zwiazki">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/c535628fad0d4169875ebd81b42b2926,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/c535628fad0d4169875ebd81b42b2926,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">18 km :)</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynablogerow.natemat.pl/131645,justyna-mizera-dietetyk-biegajnazdrowie-male-jest-wielkie</guid><link>http://druzynablogerow.natemat.pl/131645,justyna-mizera-dietetyk-biegajnazdrowie-male-jest-wielkie</link><pubDate>Fri, 30 Jan 2015 06:37:14 +0100</pubDate><author>Drużyna Blogerów</author><title>Justyna Mizera (dietetyk #biegajnazdrowie): Małe jest wielkie</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/2dbebb802c85fbc24093690f1f2f6b78,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>W codziennej diecie skupiamy uwagę na produktach, które dostarczają nam energii w postaci białek, tłuszczów i węglowodanów. W makaronie, rybie czy awokado mamy główne substraty energetyczne, ale też niezbędne minerały i witaminy, w tym antyoksydanty, czyli mikroskładniki. W sklepach coraz bardziej popularne są różnego rodzaju nasionka i dodatki, którym przypisuje się wręcz magiczną moc i poleca jako niezbędnik do racjonalnego żywienia. Ile w tym prawdy, a ile marketingu?<br /><br /><a href="http://druzynablogerow.natemat.pl/131645,justyna-mizera-dietetyk-biegajnazdrowie-male-jest-wielkie">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/2dbebb802c85fbc24093690f1f2f6b78,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/2dbebb802c85fbc24093690f1f2f6b78,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">jagody goji</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynablogerow.natemat.pl/130753,anna-kuczkowska-fizjoterapeutka-programu-pzu-biegaj-na-zdrowie-zimny-oklad-dobry-na-wszystko-czyli-o-mitach-w-leczeniu-kontuzji</guid><link>http://druzynablogerow.natemat.pl/130753,anna-kuczkowska-fizjoterapeutka-programu-pzu-biegaj-na-zdrowie-zimny-oklad-dobry-na-wszystko-czyli-o-mitach-w-leczeniu-kontuzji</link><pubDate>Thu, 22 Jan 2015 16:44:13 +0100</pubDate><author>Drużyna Blogerów</author><title>Anna Kuczkowska, fizjoterapeutka:  Zimny okład dobry na wszystko – czyli o mitach w leczeniu kontuzji</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/1b02ae57924fddf6065ff68c5475f249,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Każdy biegacz, przekraczający drzwi mojego gabinetu, ma swoją historię, a konkretniej – historię kontuzji, z którą przyszedł. Ma za sobą najczęściej trzysta zimnych okładów, kilkadziesiąt wcierek z przeróżnych maści oraz wysłuchał tysiąca dobrych rad (bo w Polsce przecież wszyscy znają się na leczeniu). Prześledźmy zatem kilka obiegowych opinii o leczeniu kontuzji.<br /><br /><a href="http://druzynablogerow.natemat.pl/130753,anna-kuczkowska-fizjoterapeutka-programu-pzu-biegaj-na-zdrowie-zimny-oklad-dobry-na-wszystko-czyli-o-mitach-w-leczeniu-kontuzji">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/1b02ae57924fddf6065ff68c5475f249,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/1b02ae57924fddf6065ff68c5475f249,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Anna Kuczkowska</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynablogerow.natemat.pl/130079,pawel-lipiec-podziwiam-mi-by-sie-nie-chcialo</guid><link>http://druzynablogerow.natemat.pl/130079,pawel-lipiec-podziwiam-mi-by-sie-nie-chcialo</link><pubDate>Thu, 15 Jan 2015 09:18:00 +0100</pubDate><author>Drużyna Blogerów</author><title>Paweł Lipiec:  Podziwiam, mi by się nie chciało!</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/584643f06bd4891bb49d3781caeb5fe6,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>W ostatnim tekście Sylwia napisała o swojej wrodzonej niechęci do statystyki, cyferek, analizy etc. Jako tzw. umysł ścisły muszę napisać coś, co zrównoważy to ekstremalnie humanistyczne podejście do biegania.<br /><br /><a href="http://druzynablogerow.natemat.pl/130079,pawel-lipiec-podziwiam-mi-by-sie-nie-chcialo">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/584643f06bd4891bb49d3781caeb5fe6,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/584643f06bd4891bb49d3781caeb5fe6,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Paweł Lipiec:  Podziwiam, mi by się nie chciało!</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://druzynablogerow.natemat.pl/129487,maja-sienkowska-pulsometrem-w-nude</guid><link>http://druzynablogerow.natemat.pl/129487,maja-sienkowska-pulsometrem-w-nude</link><pubDate>Thu, 08 Jan 2015 16:43:22 +0100</pubDate><author>Drużyna Blogerów</author><title>Maja Sieńkowska: Pulsometrem w nudę</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Gdy zaczynasz trenować, wszystko jest pozytywne: twoja trasa biegowa jest interesująca i piękna. Możesz podziwiać jej różnorodność, kiedy jest różnorodna. Możesz podziwiać jej jednolitość, kiedy jest nudna. Muzyka, której słuchasz podczas biegania, jest porywająca i energetyczna. Treningi są wyczerpujące i dodają ci skrzydeł. Ubrania do biegania pachną nowością i poliestrem. Wszystko jest ekscytujące!<br /><br /><a href="http://druzynablogerow.natemat.pl/129487,maja-sienkowska-pulsometrem-w-nude">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/50231aec426171c5969525d2df24e8f9,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Drużyna Blogerów</media:title></media:content></item>
		
	</channel>
</rss>
